Polityka prywatności
Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na stronie i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?

Pracownicy linii lotniczych, często latający pasażerowie, osoby długo pracujące przy komputerze szczególnie potrzebują związków chroniących organizm przez szkodliwym promieniowaniem. Co ma do tego aronia?

Unikalnym owocem, o najwyższym stężeniu polifenoli o działaniu antyoksydacyjnym jest aronia – uważa prof. Iwona Wawer z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Aronia jest jedną z roślin wykazujących ogromny potencjał leczniczy. Ma lepszą zdolność wymiatania wolnych rodników niż maliny czy czarne porzeczki. Owoce aronii to bogactwo polifenoli, garbników, witamin, kwasów organicznych, karotenoidów oraz pierwiastków śladowych. Co ciekawe, owoce tego krzewu nie akumulują metali ciężkich, takich jak: kadm, ołów, arsen, cyna. Jest bardzo odporna na szkodniki, dzięki czemu nie wymaga stosowania chemicznych oprysków. Pomimo ich cierpkiego smaku, mają szerokie zastosowanie kulinarne, ale warto znać ich niezwykłe właściwości lecznicze i odmładzające.

Zwiększenie częstości występowania chorób cywilizacyjnych związanych z otyłością zmusza naukowców do poszukiwania naturalnych metod leczenia nadciśnienia tętniczego, hiperlipidemii i cukrzycy.

Oto kilka wyników badań nad fitoterapeutycznymi właściwościami aronii przeprowadzonych w różnych ośrodkach na świecie.

Aronia jest owocem bogatym w związki polifenolowe: antocyjaniny, procyjanidyny i kwas chlorogenowy, które mają korzystny wpływ na stężenie glukozy, insuliny, cholesterolu i triglicerydów we krwi. Związki polifenolowe chronią komórki przed uszkodzeniami wywołanymi przez reaktywne formy tlenu.

Antocyjany owoców aronii wywierają korzystne działanie na układ krążenia ze względu na zdolności uszczelniające naczynia krwionośne.

Barwniki antocyjanowe zmniejszają też degranulację komórek tucznych, co jest ważne w ograniczaniu miejscowego stanu zapalnego.

Stwierdzono, że stosowanie antocyjanin z owoców aronii czarnoowocowej u mężczyzn z hipercholesterolemią powoduje zmniejszenie stężenia w krwinkach czerwonych glinu, ołowiu i miedzi.

Wykazano również w badaniach, że antocyjany izolowane z aronii wywierają silne działanie antyoksydacyjne i zapobiegają rozwojowi stanu zapalnego trzustki.

Zarówno owoce aronii, jak i ekstrakty z nich, mają właściwości antyproliferacyjne i ochronne w przypadku raka jelita grubego.

Spożywanie przez 3 miesiące soku z owoców aronii przez pacjentów z insulinoniezależną cukrzycą przyczyniło się do zmniejszania stężenia glukozy na czczo.

Jest rewelacyjnym owocem dla twoich oczu. Zapobiegają  rozwojowi jaskry czy zaćmy, a także schorzeniom plamki żółtej na siatkówce. Związki w nich zawarte blokują negatywne skutki promieniowania monitorów.

Spójrz na zawartość polifenoli w wybranych owocach [mg/100 g owoców]. Jaka widać najbogatszym źródłem polifenoli są owoce aronii.

Jak widać aronia jest niekwestiniowanym zwycięzcą!

Zawarte substancje w aronii nie tylko pomagają walczyć z chorobami cywilizacyjnymi, lecz także okazują się pomocne u osób spędzających dużo czasu „w chmurach” oraz pracujących przy komputerze.

WŁAŚCIWOŚCI PROMIENIOOCHRONNE.

Spożywanie aronii chroni przed skutkami chemio- i radioterapii, szkodliwego promieniowania komputera, a także uodparnia skórę na promieniowanie UV.

Zarówno sok w odpowiedniej ilości jak i preparaty z aronii w odpowiedniej dawce mogą korzystnie oddziaływać na przebieg ciężkiej choroby popromiennej.  Okazuje się, że w Związ­ku Radzieckim, po awarii w Czarnobylu zalecano ją okolicznym mieszkańcom.

Przez lata aronia była testowana w wojskowych instytutach, dlatego że baliśmy się bomby atomowej – mówi prof. Iwona Wawer z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Wykonane badania DNA amerykańskich pilotów (2009) pokazały, że częstość lotów wiąże się ze wzrostem ekspozycji na szkodliwe promieniowanie. Skutkiem działania promieniowania jonizującego jest tworzenie się wolnych rodników, które mogą uszkadzać lipidy, białka, DNA. Promieniowanie jonizujące wykorzystuje się też w naświetlaniu nowotworów. Dorzućmy do tego promieniowanie z telefonów komórkowych, telewizorów, komputerów, kuchenek mikrofalowych i wielu innych wynalazków XXI wieku. Wszyscy jesteśmy narażeni na promieniowanie. Czy można jednak jakoś zminimalizować skutki promieniowania? Okazuje się, że można.

Aronia będzie naszą bronią w walce ze skutkami choroby popromiennej. Skażenie w regionie elektrownii Fukushima było bardzo duże. Japończycy nie znają aronii, więc chcemy ją im przybliżyć, a potem rozpocząć współpracę naszych firm z polskimi plantatorami – podkreślił Nobufumi Miyake prezes firmy Sanshin International.

Źródło: https://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/421674,Aronia-z-Podlasia-bronia-Japonczykow

Promieniowanie jonizujące (potocznie nazywane radioaktywnym) szczególnie oddziałuje na najwrażliwszy punkt organizmu: jego materiał genetyczny. Czytaj więcej

Antocyjany aroniowe chronią DNA, ponieważ mają działanie radioprotekcyjne.

Inne badania pokazały, iż podawanie preparatów pozyskanych z owoców aronii zwiększa odsetek przeżycia u zwierząt, u których promieniowaniem jonizującym wywołano chorobę popromienną. Jednocześnie obserwowano zahamowanie nadmiernej generacji wolnych rodników, stwierdzono też przyspieszoną regenerację oraganizmu.

Dla załogi, często latających pasażerów, informatyków zaleca się szklankę soku z aronii dziennie, a  przynajmniej kilka razy w tygodniu.

Aronia wciąż niestety jest niedoceniania w Polsce. Niewiele osób wie, że Polska jest potentatem w uprawie aronii. Powoli jednak rośnie świadomość  konsumentów i  coraz częściej wybieramy ją ze względu na jej leczniczy wpływ na organizm. Może to właśnie aronia jest antidotum na większość chorób cywilizacyjnych oraz skutki promieniowania na które jesteśmy narażeni codziennie?

Bibliografia:

mm

Autor: Anna Piekarczyk

Właścicielka Poradni Dietetycznej ‘Studio Życia’ oraz ‘Dietetyka Pediatryczna’. Stale poszerza swoją wiedzę poprzez szkolenia, kursy, kontakty z zagranicznymi serwisami medycznymi, fachową literaturę. Ukończyła studia na kierunku dietetyki klinicznej w Śląskiej Wyższej Szkole Medycznej w Katowicach. Członek Polskiego Stowarzyszenia Dietetyków oraz Polskiego Towarzystwa Alergologicznego. Prowadzi poradnictwo żywieniowe w różnych jednostkach chorobowych, w szczególności specjalizuje się w diecie ubogohistaminowej, przy wielu nietolerancjach pokarmowych, alergiach, chorobach tkanki łącznej (RZS, toczeń) oraz innych jednostkach chorobowych. Autorka licznych publikacji w tematyce dietoterapii.