Skip to main content
Polityka prywatności
Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na stronie i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?

Coraz większa ilość pacjentów w gabinecie dietetyka ma świadomość, jak bardzo żywność, którą spożywają wpływa na ich organizm. Ale czy pacjenci zdają sobie sprawę, że niektóre produkty potencjalnie uważane za zdrowe, nie będą dobre dla każdego? Popularny cytat Lukrecjusza brzmi „Co dla jednego jest pokarmem jest trucizną dla drugiego” – ale co to właściwie znaczy?

Panujący obecnie pęd życia, duża ilość stresu, mała ilość snu, nadużywanie leków, wysokie spożycie żywności przetworzonej mogą być przyczyną zachwiania szczelności bariery jelitowej. Skutkuje to pojawieniem się nietolerancji pokarmowych, zwanych również jako opóźnione alergie zależne od przeciwciał IgG. Klasycznymi objawami dotykającymi pacjentów z nietolerancją pokarmową są te ze strony układu pokarmowego: wzdęcia, bóle brzucha, biegunki, zaparcia.

#Jak szybko pomóc pacjentowi?

Na rynku obecnie jest wiele testów, dlatego warto zastanowić się i poszukać informacji, jakie badanie warto wykonać. Wiarygodną diagnostyką nietolerancji pokarmowej, popartą badaniami naukowymi, jest badanie przeciwciał IgG w podklasach 1-4. Więcej o przeciwciałach można znaleźć pod linkiem: https://cambridge-diagnostics.pl/przeciwciala-igg-iga-w-powstawaniu-alergii-na-pokarmy/. Przed wyborem rodzaju badania warto zwrócić uwagę na to, jak skomponowany jest jego panel, np. czy nie są w nim badane różne rodzaje serów czy innych produktów mlecznych tylko po to, aby zawierał on więcej produktów. Warto uświadomić pacjenta, który zastanawia się nad wyborem badania, że w wypadku nietolerancji na białka mleka, będzie musiał i tak wyeliminować wszystkie produkty z diety, więc badanie ich osobno nie ma sensu.

Często szybki, intensywny tryb życia naszych pacjentów wymusza na nas natychmiastowe działanie. Co możemy zrobić w sytuacji, gdy objawy pacjenta sugerują nietolerancję pokarmową? Jak szybko pomóc? Obecna diagnostyka pozwala nam na wykonanie badania ambulatoryjnego, którego wynik uzyskamy w ciągu 40 minut. Jest to tak zwana diagnostyka point of care, czyli wykonana w czasie rzeczywistym, w miejscu, w którym opiekujemy się naszym pacjentem. Jedno z badań dostępnych na rynku, pozwala poznać wrażliwość danego organizmu, a konkretnie odpowiedź w postaci produkcji przeciwciał, na określone spożywane przez pacjenta pokarmy – dokładnie 59 produktów pokarmowych pogrupowanych w kategorie. Otrzymujemy kompletny zestaw do pobrania materiału  do badania (jest to krew włośniczkowa) oraz wykonania jego oznaczenia. Poniżej przedstawiam listę badanych pokarmów.

Rys. 1. Lista pokarmów z testu na nietolerancję.

Wynik takiego badania odczytujemy z tacki reakcyjnej, na podstawie siły zabarwienia pól z antygenami (białkami pokarmowymi) i podajemy w trójstopniowej skali, jako informacja o nietolerowanych produktach. Na podstawie wyniku badania możemy dopasować czas eliminacji danych produktów z diety i zaproponować bezpieczne dla naszego pacjenta zamienniki. Taki test jest dobrą propozycją nie tylko dla dorosłych, ale również dla małych dzieci. Badanie można wykonać już powyżej 12 miesiąca życia, wymagana jest niewielka ilość krwi. Podczas konsultacji z pacjentem warto podkreślić, że zalecane jest stosowanie dietoterapii pod okiem specjalisty, aby uniknąć błędów w jej prowadzeniu i wystąpienia niedoborów pokarmowych.

Rys 2. Podstawowe informacje o teście na nietolerancję.

Źródło: https://cambridge-diagnostics.pl/

mm

Autor: Joanna Łukasiak-Chełstowska

mgr Joanna Łukasiak-Chełstowska – absolwentka studiów licencjackich i magisterskich Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, dietetyk w zespole Poradni Nietolerancji Pokarmowej Cambridge Diagnostics, w której prowadzi konsultacje dotyczące interpretacji wyników badań w kierunku pokarmowo-specyficznych IgG oraz prowadzenia diety eliminacyjnej. W firmie zajmuje również stanowisko Product Menagera kalkulatora dietetycznego Aliant, prowadzi internetowe szkolenia dla specjalistów dotyczące obsługi tego programu. W 2014 roku uzyskała uprawienia trenera personalnego, jej praca magisterska poruszała wątek żywienia i suplementacji wśród trenerów personalnych właśnie z uwagi na wykonywany zawód oraz zamiłowanie do treningu siłowego oraz crossfit.